Money.plMotoryzacjaWiadomościAktualności

Chrysler pada, aby się ratować

Fot. PAP/EPA

Amerykański Chrysler LLC ma jednak ogłosić bankructwo, ale połączone z ustawową prośbą ochronę przed wierzycielami - przepis Chapter 11. Ten krok pozwoli koncernowi z Detroit bez przeszkód połączyć się z Fiatem, a to z kolei umożliwi zdobycie 8 mld dolarów rządowej pomocy.

O bankructwie Chryslera donoszą światowe agencje powołujące się na informacje od przedstawicieli rządu USA. Także sam prezydent Barack Obama już potwierdził, że Chrysler wejdzie w spółkę z włoskim Fiatem i zaznaczył przy tym, iż trapiony finansowymi problemami koncern najpierw ogłosi bankructwo.

Formalności zostaną dokonane na Manhattanie w Nowym Jorku. Polegają one m.in na ogłoszeniu, że wobec załamania się rozmów z wierzycielami, Chrysler wystąpi o ochronę sądową na mocy 11 rozdziału 11 księgi kodeksu USA. Stosowne oświadczenie złożył już przedstawiciel rządu USA. Prawo umożliwia w tym wypadku wstrzymanie egzekucji długów zbankrutowanej spółki na okres potrzebny do jej reorganizacji. Sąd postanowi ile długów Chrysler ureguluje z 6,9 mld dolarów.

Komentatorzy podkreślają, że głoszenie bankructwa to tylko formalny wybieg. Oznacza to, że do likwidacji spółki jeszcze daleko. Najważniejszym obecnie celem Chryslera jest połączenie z Fiatem. Za tym przyjdzie rządowa pomoc oraz technologiczne wsparcie koncernu z Turynu, który jak mało, kto zna się na produkowaniu małych, a przede wszystkim oszczędnych samochodów.

Włosi mają w zamian otrzymać 20 proc. akcji Chryslera. Mówi się też, że aby podnieść prestiż Fiata miejsce dyrektora naczelnego Roberta Nardellego zajmie Sergio Marchionne, ,,głowa głów" we włoskim koncernie.

- To ważny krok naprzód w działaniach na rzecz stworzenia nowych i solidnych fundamentów na przyszłość - oświadczył sam Marchionne w komunikacie, wydanym w Turynie.

ZOBACZ TAKŻE:

kryzys, motoryzacja, fiat, bankructwo, chrysler, Sojusz, alians
Money.pl
Pochwal się na swojej stronie,
że czytasz Money.pl
Czytam Money.pl

Oferty motoryzacyjne