Money.plMotoryzacjaWiadomościPublikacje

TOP 10. Najlepsze sportowe pickupy na świecie [GALERIA]

2014-01-10 06:25

TOP 10. Najlepsze sportowe pickupy na świecie

TOP 10. Najlepsze sportowe pickupy na świecie
Pickup kojarzy się z wołem roboczym, jednak znamy wiele przypadków, gdy na bazie samochodu użytkowego powstały elektryzujące maszyny z zacięciem sportowym. Dziś przedstawiamy dziesięć ciekawych samochodów "z paką", które mogą stawić czoła wielu coupe...

1. GMC Syclone

GMC Scylone powstał w oparciu o standardowego pickupa, Chevroleta S-10 (dostępnego również pod marką GMC), jednak zakres zmian był poważny. Przez całe lata osiemdziesiąte ten niewielki, jak na warunki amerykańskie, pickup był wyposażany w czterocylindrowe silniki benzynowe, niezbyt mocne jednostki V6 oraz diesla.

111d60d78c009069b9f1aeac85c9bf40.jpg 45ed48c1f9c724a0e97e0d3c687f26ca.jpg 89d6f95929d8e0f787001905cb0c34cf.jpg

Inżynierowie GMC chcieli stworzyć najszybszego pickupa na świecie, więc w komorze silnika znalazła się turbosprężarka, która podnosiła moc jednostki V6 Vortec o pojemności 4,3-litra do 284 KM. Moc była przenoszona na cztery koła (z czego 65% momentu kierowano na tył) za pośrednictwem czterobiegowego automatu.

Ciekawostką jest fakt, że w momencie premiery, w 1991 roku, GMC Syclone był szybszy od Ferrari 348ts co prawda tylko w podczas przyspieszania do 60 mph (robił to w 5.3 s!), ale to zawsze sukces (Car and Driver, wrzesień 1991). Tym bardziej, że samochód kosztował 25 970 dol., a Ferrari było wycenione na 122 180 dolarów.

2. Chevrolet SSR

Chevrolet SSR to jeden z bardziej odważnych projektów tego producenta styliści urządzili powrót do lat pięćdziesiątych. Charakterystyczny grill, odważnie zarysowane błotniki i podwyższona centralna część maski to przywodziło na myśl pickupy, które powstawały tuż po II Wojnie Światowej. Dużą atrakcją był fakt, że auto posiadało zdejmowany dach, który można było schować w przykrytej przestrzeni bagażowej.

8443e71c50de8c6d675d818e86d41cfe.jpg b84131bdd4fc788c6d8a48d8a46d26c8.jpg 7d65ec8814f4daff308d2d5cadba7889.jpg

Stylistykę retro połączono z podwoziem dobrze znanego Trailblazera i silnikiem V8 5,3-litra o mocy 293 KM. Z tym motorem nie był to najszybszy pickup świata, ale nie można było mu wiele zarzucić do 100 km/h rozpędzał się w mniej niż 8 sekund. Od roku modelowego 2005, SSR był wyposażany w 395-konny motor z Corvetty C6 o pojemności 6-litrów, który później doczekał się modyfikacji podnoszących jego moc do 406 KM. Co ciekawe, istnieje możliwość zakupu używanego SSR w Polsce. Dwa egzemplarze, które są aktualnie wystawione na popularnym portalu aukcyjnym kosztują 83 i 109 tys. zł. Droższy ma większy, 6-litrowy silnik i pochodzi z 2005 roku. Tańszy to auto z samego początku produkcji (2003). Wysoka cena jest usprawiedliwiona faktem, że w momencie swojego debiutu SSR nie był tani kosztował ok. 40 000 dolarów, czyli mniej więcej tyle ile Corvette.

3. Ford F-150 Tremor

Ford F-150 Tremor to powrót do zacnej tradycji sportowych pickupów, którą rozpoczął pierwszy model o przydomku Lighting. Tamte samochody były wyposażane w silniki V8, Tremor będzie pierwszym sportowym pickupem z jednostką EcoBoost.

1f6b998243d341402622df48d9fa6f36.jpg dd0d164c4cf57e0fc967d6c97f24b633.jpg 3107d4e64bffe8f2dfdcfba2a386e191.jpg

A to oznacza jedno V6 zamiast V8. Na szczęście, dzięki doładowaniu, 3,5-litrowy silnik jest w stanie wykrzesać 370 KM, więc na brak wrażeni nie powinniśmy narzekać. Moc w sportowym Fordzie jest przenoszona na tylne koła za pośrednictwem 6-biegowego automatu.

Ostatni Ford F-150 Lighting wyjechał z fabryki w 2004 roku, więc po dziesięcioletniej przerwie w produkcji szybkiego pickupa, z pewnością znajdą się chętni. Nawet, jeśli nie będzie miał świetnie brzmiącego V8.

4. Dodge Ram SRT-10

Silnik z Vipera w pickupie? To musi być elektryzujące. Pod maską Dodgea Ram znalazł się 8,3-litrowy motor V10 o mocy 517 KM, który pozwalał na rozpędzenie się do 246 km/h i osiągnięcie 100 km/h w około 5 sekund (0-60 mph 4.9 s.).

be96c5f3b91581b66454c4c1b36dfff8.jpg 64615aeaa9dc2e70e5f756a62f36100a.jpg a25c2a63fe3762ed88c1b63bec15f741.jpg

Auto było początkowo oferowane tylko w wersji z pojedynczą kabiną, jednak szybko okazało się, że jest zapotrzebowanie na wersję czterodrzwiową. Łącznie w latach 2004 2006 udało się wyprodukować 9527 egzemplarzy.

5. Ford F-150 SVT Raptor

Ford F-150 SVT Raptor wygląda groźnie, choć dzięki swojemu prześwitowi i dużym oponom, bardziej kojarzy się z samochodem w teren niż z mistrzem asfaltowych prostych.

a149ef13418a1436fc4fa3c40b139e7c.jpg 5342fe084fd01dc9932994288e55fb21.jpg 1e74b6d86342d7df3cc1bf7b841e5eb0.jpg

Dzięki świetnemu zawieszeniu, który powstał przy udziale FOX Racing Shox (amortyzatory), samochód poradzi sobie poza ubitymi szlakami, a w trasie potencjał pokaże 6,2-litrowy silnik V8, którego możliwości zaskoczą nie jednego kierowcę samochodu osobowego.

6. HSV Maloo R8

Pickupy kojarzą się nam głównie z USA, ale w Australii ich popularność jest całkiem spora, co owocuje pojawianiem się wielu ciekawych pojazdów. Jednym z nich jest HSV Maloo, który dzierży miano najszybszego pickupa na świecie (według Księgi Rekordów Guinessa) samochód osiągnął 271 km/h. Najnowsza wersja (seria E) jest wyposażana w 442-konny silnik LS3 V8 6,2-litra, a producent ma w ofercie również wersję specjalną o mocy 462 KM.

d9b6c79cdf4d597fe68a9b32e01a4724.jpg 8df460b54ef80bf1ce55a287f7163a0c.jpg 018a816340f858ebec253cfa36ee59ba.jpg

Co ciekawe, Maloo R8 wyposażony w pakiet SV Enhanced kosztuje ok. 73 tys. dolarów australijskich, co jest odpowiednikiem około 200 tys. zł, czyli ceny, którą można osiągnąć nieco doposażając 3-litrową Navarę w polskim salonie.

7. Chevrolet 454 SS

Chevrolet 454 SS na pierwszy rzut oka nie wyglądał jak drogowy killer kilka czerwonych oznaczeń, felgi rodem z muscle cara, ale zapewne wielu kierowców przekonywało się, że to nie zwykły Chevrolet C1500 dopiero, gdy 454 SS zabierał się do wyprzedzania.

7ef220c07e9488508c8ba87e64522a23.jpg 73341491b27f3da7a95fd4c9cc7a37dd.jpg 1deca787d1b9ee7cdc851cea32791afb.jpg

Pod maską znajdowało się monstrum o pojemności 7,4-litra, które produkowało około 233 KM. Na tle innych przedstawianych pickupów wydaje się to stosunkowo niewiele, ale przyspieszenie do 100 km/h w granicach 8 sekund pozwalało nazwać Chevyego szybkim. Camaro RS (V8 o mocy 172 KM) w sprincie radził sobie podobnie, a podstawowa wersja z silnikiem V6 była nawet wolniejsza.

8. Dodge Li'l Red Express

Koniec lat siedemdziesiątych to początek historii szybkich pickupów. Jednym z pierwszych przedstawicieli był Li'l Red Express pickup Dodgea, którego produkcja rozpoczęła się w 1978 roku. Auto wyróżniało się charakterystycznym wydechem, jakby wyjętym z amerykańskiej ciężarówki.

b265c194e8ade0172b5fc887b80181e8.jpg 4b4b4ad86c922c74983aac427c783c4b.jpg 641cb99959850440e33ed89db9f02e6a.jpg

Dodge był napędzany 228-konnym silnikiem V8, który pierwotnie był wykorzystywany w radiowozach. Samochód na pokonanie 1/4 mili potrzebował 15,7 sekundy, osiągając na końcu prostej ponad 140 km/h.

9. Toyota Tundra TRD

Dzisiejsze zestawienie jest zdominowane przez samochody z Nowego Świata. Toyota nie jest w stanie tego przełamać: mimo że to produkt japońskiej marki, to Tundra jest jak najbardziej amerykańskim typem pickupa. Wielka, wyposażona w duże silniki i produkowana w USA.

839d6b0fa6662b7c690bf22e40430cab.jpg 170676d939aab89adac1c49e7371b4a4.jpg e8c1b68248ba6cf620af9c2aade1b5e8.jpg

Najciekawszym modelem jest wersja TRD, czyli wariant zmodyfikowany przez Toyota Racing Development. Inżynierowie za bazę do produkcji naprawdę szybkiego pickupa wzięli motor V8 5,7-litra, który produkuje 386 KM. Po doładowaniu silnika turbosprężarką motor rozwija 511 KM. Amerykańscy dziennikarze, który brali na testy doładowaną Tundrę osiągali wyniki w przyspieszeniu 0 60 mph w granicach 5,2 sekundy. Rekordowym wynikiem popisali się redaktorzy Motor Trend, którzy osiągnęli tę prędkość w 4,4 sekundy. To oznacza, że pickup może konkurować z wieloma sportowymi coupe z wysokiej półki.

Co ciekawe, Tundra TRD nie jest specjalną, drogą wersją limitowaną. Paczkę zawierającą kompletny zestaw do przeróbki standardowego modelu z jednostką 5,7-litra można zamówić w internecie za niespełna 5600 dolarów i założyć bez utraty gwarancji w serwisie Toyoty lub innym warsztacie.

10. Chevrolet El Camino 454 SS LS6

Świat motoryzacji przed kryzysem paliwowym lat siedemdziesiątych był piękny. Szczególnie dla Amerykanów, którzy mogli przebierać w ogromnych samochodach napędzanych słusznej wielkości jednostkami V8. Na rok modelowy 1970, Chevrolet przygotował potężne uderzenie wykorzystał swój najmocniejszy silnik do napędu El Camino, który nie był typowym pickupem łączył w sobie komfort osobowego modelu Chevelle z pakownością charakterystyczną dla samochodów użytkowych.

a591bd5eb56f989430061836ffaaca37.jpg aebf5cc00c718127043f076f9e9277a3.jpg 939abe37fc989a97f56decce0326fea9.jpg

W wersji 454 SS LS6 samochód dysponował mocą 457 KM, którą generował motor o pojemności 7,4-litra. Tak duża moc i potężny moment obrotowy (678 Nm) pozwalały na ponadprzeciętnie szybką jazdę. Nic dziwnego, że dziś to poszukiwany klasyk.

Tagi: ford, ferrari, gmc, chevrolet, ford f150, gmc syclone
Pochwal się na swojej stronie,
że czytasz Money.pl
Czytam Money.pl

Re: TOP 1 - El Camino. Moje marzenie.

m-53 / 95.49.172.* / 2014-01-11 00:32
El Camino (czyli po prostu, po polsku, ciężarówka) to istne cudo. Niestety sfera marzeń.
Przepiękna, bajeczna ciężarówka.
Od czasu do czasu wchodzę na strony entuzjastów i podziwiam odrestaurowane egzemplarze. Bajka. Takich samochodów księgowi nie produkują.