Money.plMotoryzacjaWiadomościInfrastruktura

Znów groźnie na drogach

2011-04-13 17:07

Znów groźnie na drogach

Znów groźnie na drogach
Fot. Money.pl/Anna Kraszkiewicz

Sytuacja na polskich drogach pod względem bezpieczeństwa uległa znacznej poprawie w ubiegłym roku. Zginęło mniej niż 4 tysiące osób, czyli najmniej od ponad trzech dziesięcioleci. Jednak - jak podkreśla dyrektor Biura Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji inspektor Marek Fidos - dane z pierwszych miesięcy roku 2011 znowu budzą pesymizm.

Najtragiczniejszy, przede wszystkim w odniesieniu do pieszych, był luty, gdy zginęło aż o 57 proc. osób więcej niż w tym samym miesiącu roku 2010. O problemach dotyczących ruchu drogowego mówiono w Senacie podczas debaty przygotowanej przez Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego, pod hasłem "Polska na drodze do bezpieczeństwa".

Zdaniem uczestnika dyskusji profesora Janusza Czapińskiego z Katedry Psychologii Społecznej Uniwersytetu Warszawskiego, wielu śmiertelnych wypadków wśród pieszych dałoby się uniknąć, gdyby obowiązywały odpowiednie przepisy prawne zmuszające osoby poruszające się po poboczch dróg do używania kamizelek i elementów odblaskowych.

W opinii inspektora Marka Fidosa z Komendy Głównej Policji, bardzo dużym zagrożeniem na polskich drogach pozostają pijani kierowcy, choć ze statystyk policyjnych wynika, że sytuaucja uległa pewnej poprawie.

Jeszcze pod koniec lat dziewięćdziesiątych pijani kierowcy stanowili 23 proc. sprawców wypadków drogowych, dzisiaj około 9 proc. Jednak problem istnieje, o czym świadczy fakt, że spośród 60 tysięcy kierowców kontrolowanych każdego dnia od 400 do 500 jeżdzi po spożyciu alkoholu.

Jak podkreśla Adrian Furgalski, dyrektor Zespołu Doradców Gospodarczych TOR, choć o bezpieczeństwie w dużym stopniu decyduje przestrzeganie dozwolonej prędkości jazdy, to istotne znaczenie ma też jakość dróg, która w Polsce pozostawia wiele do życzenia.
Według niego, 60 proc. długości dróg krajowych jest w stanie dobrym; taki wskaźnik dla dróg samorządowych wynosi zaledwie 30 proc.. Jak powiedział, jeśli będą lepsze drogi, liczba ofiar spadnie. Każdy nowy tysiąc kilometrów autostrad to około 1300 osób rannych i około 200 osób zabitych mniej.

Zagrożenie stwarza też stan techniczny pojazdów. Rocznie Polacy kupują około 330 tysięcy samochodów nowych i około miliona używanych, sprowadzanych z zagranicy. Stan tych ostatnich jest często przyczyną groźnych wypadków.

Zdaniem Jakuba Farysia, prezesa Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego, organizatora akcji "Przyjazna motoryzacja", konieczne jest wprowadzenie przepisów podatkowych, które będą skłaniały do zakupu nowych, bezpiecznych samochodów.

Projekt ustawy przewidującej rozwiązania został opracowany w Ministerstwie Gospodarki. I choć według Jakuba Farysia nie rozpodczęto jeszcze oficjalnych uzgodnień międzyresortowych, trwa nad nim dyskusja ekspertów reprezentujących różne ministerstwa.

IAR
Tagi: sejm, ustawa, drogi, bezpieczeństwo, zabici, ranni, ratunek, infrastruktira
Pochwal się na swojej stronie,
że czytasz Money.pl
Czytam Money.pl