Money.plMotoryzacjaWiadomościInfrastruktura

Powodziowe zniszczenia: Drogi za 800 milionów

2010-06-23 16:10

Powodziowe zniszczenia: Drogi za 800 milionów

Powodziowe zniszczenia: Drogi za 800 milionów
Fot. PAP/Grzegorz Momot

W wyniku powodzi, która przeszła przez Polskę w maju i w czerwcu, zalanych zostało ponad 6,6 tys. km dróg - podaje Rządowe Centrum Bezpieczeństwa.

Tylko w przypadku dróg krajowych straty szacowane są przez RCB na 800 milionów złotych. Wcześniej Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad szacowała, że powódź zniszczyła drogi warte 1,3 miliarda złotych.

Wstępne straty w infrastrukturze kolejowej to ponad 207 mln zł. - Ocenia się, że mogą one sięgnąć kwoty około 300 mln zł - podało Centrum, potwierdzając publikowane już w połowie czerwca wstępne szacunki.

- Dodatkowym problemem mogą być także choroby grzybowe, atakujące rośliny uprawne wskutek dużej wilgotności i wysokiej temperatury powietrza. Tegoroczne zmniejszenie plonów rolnych z powierzchni około 0,5 mln ha może mieć wpływ na rynek rolno-spożywczy kraju - przewiduje RCB.

Od wystąpienia w Polsce powodzi, 14 maja, straż pożarna odnotowała ponad 74 tys. interwencji, związanych z akcją przeciwpowodziową oraz likwidacją skutków opadów deszczu.
W ciągu ostatniej doby na terenie województwa małopolskiego, podkarpackiego, śląskiego, świętokrzyskiego, lubuskiego, mazowieckiego, kujawsko-pomorskiego, opolskiego i lubelskiego służbę pełniło około 2,8 tys. strażaków PSP. Odnotowano około 710 interwencji związanych głównie z usuwaniem skutków intensywnych opadów deszczu i wezbrań wody.

Polskich strażaków w dalszym ciągu wspiera 117 ratowników zagranicznych, podzielonych na 6 grup, wyposażonych m.in. w 23 pompy dużej wydajności. Grupa z Ukrainy pracuje w Sandomierzu (woj. świętokrzyskie), strażacy z Niemcy pompują wodę z zalanych terenów w Tarnobrzegu (woj. podkarpackie), w Sandomierzu oraz w miejscowościach Janowiec i Las Dębowy na Lubelszczyźnie.

Tagi: powódź, kolej, drogi, straty, auto
Zobacz więcej: Powódź 2010
Pochwal się na swojej stronie,
że czytasz Money.pl
Czytam Money.pl