Money.plMotoryzacjaWiadomościAktualności

SLD walczy o poparcie dla swoich rozwiązań dotyczących odliczania VAT za samochody

2014-06-06 15:22

SLD walczy o poparcie dla swoich rozwiązań dotyczących odliczania VAT za samochody

SLD walczy o poparcie dla swoich rozwiązań dotyczących odliczania VAT za samochody
Fot. Money.pl/Tomasz Brankiewicz
Sojusz zaapelował do Donalda Tuska, by koalicja rządząca poparła projekt ustawy dotyczący odliczania całości podatku VAT za samochody firmowe i za paliwo wykorzystywane w eksploatacji takich aut. Platforma zmian nie poprze - zapowiedział Paweł Olszewski (PO).

Pierwsze czytanie projektu ustawy autorstwa SLD zaplanowane jest na dzisiaj. Projekt przewiduje możliwość odliczenia 100 proc. VAT (zamiast 50 proc. obecnie) przy zakupie przez firmy aut osobowych i innych o masie całkowitej do 3,5 tony. Sojusz proponuje też umożliwić firmom odliczanie 100 proc. VAT od ceny paliwa.

- Niech premier poprze nasz projekt i uratuje w ten sposób polską branżę motoryzacyjną - zaapelował rzecznik SLD Dariusz Joński. Podkreślił, że w branży motoryzacyjnej pracuje prawie milion ludzi, 760 tys. pracuje w niej bezpośrednio, pośrednio - kolejne 250 tys..

- Przemysł motoryzacyjny wymaga wsparcia - mówił Joński. - Od 2008 r. widzimy dwukrotny spadek produkcji nowych pojazdów z miliona do 500 tys. To jest spowodowane tym, że w Polsce nie ma żadnego wsparcia dla branży i dla przedsiębiorców, którzy nabywają te pojazdy. W Czechach i na Słowacji dzięki takiemu wsparciu produkują około 2 mln pojazdów - argumentował.

Poseł Sojuszu Ryszard Zbrzyzny podkreślił, że rozwiązania proponowane przez SLD są stosowane w państwach bezpośrednio sąsiadujących z Polską: w Czechach, Słowacji i Niemczech. Polskie regulacje zmniejszają konkurencyjność polskich przedsiębiorców, szczególnie małych i średnich, w zderzeniu z rynkiem unijnym, nasi sąsiedzi mogą bowiem odliczyć 100 proc. VAT - mówił poseł.

Projekt autorstwa SLD jest odpowiedzią na ostatnią nowelizację ustawy o VAT w tym zakresie uchwaloną przez Sejm w lutym. Zgodnie z tą nowelizacją od 1 kwietnia 2014 r. odliczanie podatku od samochodów osobowych do 3,5 tony, wykorzystywanych przez przedsiębiorców zależy od sposobu użytkowania pojazdu.

Firma może odliczyć 50 proc. podatku naliczonego w odniesieniu do wszystkich wydatków (związanych z zakupem i eksploatacją auta) dotyczących pojazdów o dopuszczalnej masie całkowitej nieprzekraczającej 3,5 tony, które wykorzystywane są do celów związanych z opodatkowaną działalnością gospodarczą, jak i do celów prywatnych. Wyjątek dotyczy VAT od paliwa, w tym przypadku bowiem 50-proc. odliczenie będzie przysługiwać dopiero od 1 lipca 2015 r.

Przepisy zakładają też, że pełne odliczenie VAT przysługuje tylko w przypadku wydatków związanych z pojazdami wykorzystywanymi przez podatnika wyłącznie do działalności gospodarczej. Wymaga to złożenia w urzędzie skarbowym informacji o pojazdach oraz prowadzenia szczegółowej ewidencji przebiegu pojazdu.

- To jest bardzo skomplikowana formuła, żeby ten VAT w 100 proc. odliczyć. Bardzo mało osób się na to decyduje, bo nie każdy ma w firmie księgową, która tylko i wyłącznie zajmuje się rozliczaniem ewidencji pojazdów i odliczaniem VAT-u - ocenia to rozwiązanie Joński.

Dlatego SLD chce, by każdy przedsiębiorca, który kupuje samochód na firmę mógł odliczyć od niego pełen podatek VAT, a także pełen VAT za benzynę niezależnie, czy samochód wykorzystuje tylko do prowadzenia działalności gospodarczej, czy także prywatnie.

Rzecznik klubu Platformy Paweł Olszewski powiedział PAP, że jego klub nie poprze propozycji przedstawionej przez SLD. Wiceszef sejmowej komisji finansów publicznych Paweł Arndt (PO) wyjaśnił, że decyzja PO motywowana jest względami budżetowymi. - Powód jest jeden - budżetowy. Co prawda zawiesiliśmy zbijanie deficytu budżetowego, ale nadal musimy zbierać podatki i takie rozwiązania (jak postulat SLD) musimy odłożyć na później - powiedział Arndt.

Czytaj więcej w Money.pl

Tagi: SLD, vat, vat za paliwo, vat za samochody
Zobacz więcej: odliczanie VAT
Pochwal się na swojej stronie,
że czytasz Money.pl
Czytam Money.pl