Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie

Money.plMotoryzacjaWiadomościAktualności

Senat chce niższej akcyzy od aut

2016-06-21 06:58

Senat chce niższej akcyzy od aut

W roku 2008, kiedy to ustalano obecnie obowiązujące stawki podatku akcyzowego, miały one swoje uzasadnienie. Wyraźna różnica pomiędzy silnikami małolitrażowymi a dużymi jednostkami napędowymi miała wspierać krajową produkcję lub montaż samochodów z tymi pierwszymi silnikami i ograniczać import samochodów o pojemności silnika powyżej 2.000 centymetrów sześciennych. Jednocześnie przyjęto, że mniejszy silnik to mniejsze zanieczyszczenie środowiska naturalnego.

Obecnie oba te argumenty nie znajdują uzasadnienia w rzeczywistości. W Polsce zaprzestano produkcji w fabryce FSO, fabryki Fiata w Tychach i Bielsko-Białej zmarginalizowały swoją produkcję (w miejsce popularnej w naszym kraju Pandy, wytwarzany jest Fiat 500, trafiający w przeważającej większości na rynki zagraniczne).

Z kolei argument, iż mniejszej pojemności silniki w mniejszym stopniu oddziałują negatywnie na środowisko, nie do końca jest prawdziwy, bez analizy podziału na silniki benzynowe i wysokoprężne. Obniżone oddziaływanie na środowisko naturalne (zwłaszcza diesla) jest uzależnione od cech konstrukcyjnych silnika (rodzaju filtracji i dopalania spalin, utylizacja spalin płynami AdBlue itp.) i podlega ocenie w klasyfikacji emitowanych cząstek stałych oraz NOx (tzw. Euro5, Euro6). W Polskiej rzeczywistości nie ma to jednak większego znaczenia, ponieważ stosunkowo nowe, kilkuletnie pojazdy z silnikami diesla o pojemnościach poniżej 2000 cm3 są bardzo często pozbawiane filtrów (np. typu DPF w silnikach 1,9 lub 2,0) w celu uniknięcia kosztownych remontów oraz podwyższenia osiągów samochodu. Zjawisko to znajduje powszechną akceptację i nie jest powodem cofnięcia pozwolenia na poruszanie się pojazdu po drodze. Silnik zasilany benzyną bezołowiową o pojemności 5000 cm3 nie degraduje środowiska naturalnego substancjami toksycznymi w takim stopniu jak wspomniane i niezwykle popularne silniki diesla.

Co więcej, w przypadku większych gabarytowo modeli (klasa SUV, van, limuzyny) zalecane przez ich producenta optymalne jednostki napędowe są często większe niż 2000 cm3, ale z powodu wyższej akcyzy są dużo mniej atrakcyjne cenowo. Małe i wyżyłowane jednostki bardzo często są mniej efektywne i wcale z punktu widzenia środowiska nie są bardziej korzystne.

Wysoka wartość akcyzy na pojazdy z silnikami powyżej 2 litrów wcale nie przekłada się na znacząco wyższe dochodzy państwa. Dobry obraz obecnej sytuacji daje porównanie stawek deklarowanej wartości sprowadzanego pojazdu przyjmowane do naliczania akcyzy (dane służby celnej) z ich faktyczną wartością (tabele międzynarodowych towarzystw motoryzacyjnych). Kupujący, sprowadzający pojazdy o pojemności silnika większej niż 2000 cm3, deklaruje ich wartość wielokrotnie mniejszą od rynkowej. W przypadku wątpliwości urzędu celnego auto zazwyczaj poddawane jest przez zainteresowaną stronę zabiegom obniżającym chwilowo (w sposób odwracalny) jego wartość i wyceniane w takim stanie przez rzeczoznawcę.

Projektowana nowelizacja ustawy o podatku akcyzowym zakładała obniżenie wyższej stawki akcyzy z 18,6% do 4,6%, choć ostatnio pojawiły się również pomysły, by jednak obniżka nie była aż tak duża i stawka ta wynosiła 8%. W obu przypadkach tak znacząca obniżka z pewnością spotkałaby się z pozytywnym przyjęciem przez kupujących samochody zarówno nowe, jak i używane. W tym pierwszym przypadku akcyza jest wliczana w cenę auta, można się więc spodziewać obniżenia cen modeli w wersjach z większymi silnikami. Z kolei w przypadku sprowadzanych samochodów używanych, akcyzę opłacają prywatne osoby w urzędzie celnym. I tak, przykładowo, od sprowadzonego auta z silnikiem o pojemności większej niż 2 l o wartości ok. 30 tys. zł, trzeba dziś zapłacić ponad 5,5 tys. zł podatku akcyzowego. Po obniżce stawki akcyzy do 8% podatek ten wyniósłby importera 2,4 tys, zł, zaś w przypadku pierwotnie proponowanej stawki 4,6% - zaledwie 1,4 tys. zł.

Projekt nowelizacji ustawy znajduje się obecnie jeszcze na etapie prac komisji senackich, ale już niebawem powinien trafić do Sejmu. Wysokie tempo prac nad tymi zmianami może sugerować, iż wejdą one w życie jeszcze w tym roku (ustawa ma wejść w życie na drugi miesiąc po jej ogłoszeniu).

Pochwal się na swojej stronie,
że czytasz Money.pl
Czytam Money.pl

Oferty motoryzacyjne