Money.plMotoryzacjaWiadomościAktualności

Przemysł motoryzacyjny w Wenezueli w głębokim kryzysie

2014-07-11 19:46

Przemysł motoryzacyjny w Wenezueli w głębokim kryzysie

Przemysł motoryzacyjny w Wenezueli w głębokim kryzysie
Fot. Jakub Orzechowski/Reporter
"Bezprecedensowa sytuacja" - tak sytuację określa tamtejsza izba handlowa zajmująca się częściami samochodowymi (Canidra). Sprzedaż pojazdów gwałtownie spadła, ponieważ producenci nie mają dostępu do dewiz na import podzespołów.

Wenezuelskie montownie sprzedały w pierwszym kwartale br. zaledwie 6 200 pojazdów, co oznacza spadek aż o 83 proc. w porównaniu z pierwszym kwartałem zeszłego roku. Analogiczny spadek sprzedaży zgłaszają importerzy części samochodowych.

Szef Canidry, Jose Cinirella, wskazał na problemy ze zdobyciem dewiz, spowodowane wprowadzoną przez rząd rygorystyczną kontrolą dostępu do obcych walut. W 2003 roku wprowadził ją ówczesny prezydent Hugo Chavez (zmarły w zeszłym roku), by powstrzymać ucieczkę kapitału. Politykę tę kontynuuje jego następca Nicolas Maduro.

Trzy z siedmiu działających w Wenezueli zakładów przemysłu motoryzacyjnego - zakłady prowadzone przez firmy Chrysler, Iveco i Mack - całkowicie wstrzymały produkcję. Toyota zmontowała w czerwcu zaledwie 100 pojazdów, po trzech miesiącach przerwy.

W pierwszym półroczu br. z taśm firmy MMC Automotriz - wenezuelskiej montowni pojazdów marki Mitsubishi i Hyundai - zjechało 2 097 pojazdów, a General Motors zmontował ich 1 694.

Nacjonalizacje, szykany wobec biznesu i kontrola cen doprowadziły w Wenezueli do wzrostu inflacji do 60 proc. - największej w Ameryce Łacińskiej - i braków podstawowych towarów na rynku. Propaganda Maduro oskarża biznes o ukrywanie zapasów w celu dyskredytacji polityki rządu. Na czarnym rynku cena dolara dziesięciokrotnie przekracza kurs oficjalny wynoszący 6,3 boliwara za 1 USD.

Tagi: wenezuela, iveco, chevrolet, przemysł motoryzacyjny
Zobacz więcej: przemysł motoryzacyjny
Pochwal się na swojej stronie,
że czytasz Money.pl
Czytam Money.pl