Money.plMotoryzacjaWiadomościAktualności

Fordy, których brakuje w Europie

2014-03-18 14:15

Fordy, których brakuje w Europie

Fordy, których brakuje w Europie

Na początku 2012 roku, na salonie samochodowym w Detroit, Ford zaprezentował następcę popularnego w Europie Mondeo (w USA sprzedawanego jako Fusion). W tym samym roku, na New Delhi Auto Show, debiutował mały crossover Forda - EcoSport. Do dzisiaj żaden z tych modeli nie jest oferowany w Polsce.


Ford, który na całym świecie zatrudnia ponad 200 tys. pracowników i ma blisko 100 zakładów produkcyjnych, wciąż pod względem sprzedaży i zysku zdecydowanie odstaje od liderów tego rankingu - Toyoty, General Motors i Volkswagena. W minionym roku najwięcej auta na świecie, po raz drugi z rzędu, sprzedała Toyota. Sprzedaż, wynosząca 9,98 miliona egzemplarzy, wzrosła o około 2,5 % w stosunku do wyniku uzyskanego w 2012 r. Wiele wskazuje na to, że w tym roku japoński producent - jako pierwsza firma motoryzacyjna w historii - sprzeda ponad 10 milionów samochodów. Drugi wynik pod względem sprzedaży w 2013 r. (9,71 miliona egzemplarzy) uzyskał koncern GM, a trzeci koncern VW (9,7 miliona egzemplarzy).

Mondeo, EcoSport i Mustang - na te Fordy czekają klienci nie tylko w Polsce
  • fot: Ford
  • fot: Ford
  • fot: Ford

Kryzys w branży motoryzacyjnej, który trwa od kilku lat, dla europejskiego oddziału Forda przekłada się na straty liczone w milionach euro. W 2013 roku amerykański producent aut został zmuszony do zamknięcia fabryki w belgijskim Genk. Pracę straciło ponad 4000 osób, a wraz z podwykonawcami - nawet 10 000. Produkcję m.in. Mondeo (wtedy jeszcze poprzedniej generacji) oraz S-Maxa i Galaxy przeniesiono do zakładów w Walencji. Zdolność produkcyjna europejskich fabryk Forda osiągnęła maksimum. Na dwa nowe światowe modele zabrakło mocy przerobowych.

Światowe, bo w myśl nowej oszczędnościowej polityki Forda, era produkcji samochodów na potrzeby tylko jednego rynku (amerykańskiego, europejskiego czy azjatyckiego) dobiegła końca. Od teraz Ford projektuje samochody tak, aby podobały się na całym świecie i spełniały normy dotyczące bezpieczeństwa czy emisji spalin według lokalnych wymagań. W teorii i w praktyce zasada one Ford działa, ale oferta modeli na różnych kontynentach wciąż się różni. Tym razem, nie ze względu na specyficzne upodobania czy potrzeby odbiorców na różnych rynkach, ale ze względu na... ograniczone zdolności produkcyjne zakładów Forda w Europie.

Nowe Mondeo, na rynku amerykańskim dostępne od 2012 roku, w Europie ma zadebiutować (w końcu!) na początku 2015 r., czyli jako samochód już z 3-letnim stażem. Ponieważ Ford przesuwa tę premierę od 2013 r., pozostaje mieć nadzieję, że tym razem dotrzyma słowa. Póki co, Mondeo - a raczej Fusion - jest produkowane wyłącznie w zakładach Forda w Stanach Zjednoczonych. Co innego mały crossover - EcoSpoort, który już jest wytwarzany w Brazylii (na rynki amerykańskie) oraz w Indiach i Tajlandii (na rynki azjatyckie). Na niektórych rynkach w Europie Ford wprowadził niedawno EcoSporta do oferty. Szkoda, że dopiero teraz, bo moda na małe crossovery kwitnie u nas od kilku sezonów. Na pocieszenie pozostaje fakt, że po raz pierwszy w niemal 50-letniej historii Mustanga, od 2014 roku Ford oficjalnie oferuje ten kultowy model w Europie.

Pochwal się na swojej stronie,
że czytasz Money.pl
Czytam Money.pl

Re: Fordy, których brakuje w Europie

wurc / 81.18.213.* / 2014-03-19 20:26
Mam dość czytania, że już za chwileczkę, już za momencik nowe Mondeo będzie w salonach. Byłaby fabryka, byłoby nowe Mondeo. Ford sam jest sobie winien.