Money.plMotoryzacjaWiadomościAktualności

Chińczycy chcą inwestować w GM

2010-09-20 15:34

Chińczycy chcą inwestować w GM

Chińczycy chcą inwestować w GM
Fot. GM Corp/CC


Aby pozbyć się części swoich udziałów w największym amerykańskim koncernie motoryzacyjnym, rząd USA będzie potrzebował międzynarodowych inwestorów. Jednak nie wszyscy partnerzy są wygodni politycznie.

Chiny próbują wtrącić się do planowanego giełdowego powrotu największego amerykańskiego koncernu motoryzacyjnego General Motors (GM). Kontrolowany przez państwo koncern Shanghai Automotive Industry Corporation (SAIC) jest zainteresowany nabyciem udziałów w GM, donoszą amerykańskie media. Eksperci z branży oceniają to jako próbę wysondowania nastrojów na polu politycznym.



W ubiegłym roku amerykańskie ministerstwo finansów ocaliło GM przed bankructwem przejmując za 50 mld dolarów 60 procent udziałów w koncernie. Teraz Waszyngton planuje pozbyć się części udziałów. Rząd chce osiągnąć możliwie jak najwyższy dochód z emisji akcji, aby odciążyć amerykańskich podatników. Ministerstwo finansów podkreśla jednak, że podczas planowanego powrotu GM na parkiet poszukiwani będą głównie inwestorzy północnoamerykańscy.

Wart miliardy dolarów współudział Chińczyków w zrestrukturyzowanej amerykańskiej ikonie jest z tym celem trudne do pogodzenia. SAIC jest największym chińskim koncernem samochodowym, który przed kilku laty przejął już brytyjskiego Rovera. Od czasu złożenia przez GM wniosku o upadłość Chińczycy są w posiadanie większości udziałów w prowadzonej wspólnie z GM spółce-córce Shanghai GM oraz prowadzą wspólnie spółkę joint venture na rynku indyjskim.

Zbliżenie z Detroit jest problematyczne, ponieważ tydzień wcześniej amerykański Kongres zażądał, aby minister finansów Timothy Geithner napiętnował oficjalnie rząd w Pekinie za manipulowanie kursem walut. Chinom zarzuca się, że kurs krajowej waluty jest sztucznie zaniżany, co ma pomóc w ożywieniu eksportu. W takiej sytuacji nabycie udziałów w kontrolowanym przez państwo koncernie amerykańskim przez kontrolowaną również przez państwo firmę z Szanghaju wydaje się nie na miejscu.

Nowy prezes GM Dan Akerson znalazł się teraz w trudnej sytuacji. Bez współdziałania międzynarodowych inwestorów nadzieje amerykańskiego rządu na zdobycie 16 mld dolarów mogą się nie spełnić. Planowany na koniec roku powrót GM na parkiet ma być drugą co do wielkości emisją w historii USA, po tym jak w 2008 roku operator kart płatniczych Visa pozyskał na debiucie giełdowym prawie 20 mld dolarów.

Czytaj w Money.pl
Buick lokomotywą amerykańskiego General Motors
Po 25 latach spadków sprzedaż tych aut wzrosła o 137 proc.
General Motors i Ford walczą o przetrwanie
Motoryzacyjni giganci dementują pogłoski o upadłości, ale proszą rząd o pieniądze.
General Motors przejdzie na garnuszek amerykańskiego rządu
Stany Zjednoczone znacjonalizują koncern samochodowy
Tagi: giełda, inwestorzy, usa, japonia, auto, general motors, moto
Pochwal się na swojej stronie,
że czytasz Money.pl
Czytam Money.pl