wp.pl
wp.pl
Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie

Money.plMotoryzacjaTesty aut

Seat Leon ST 2.0 TDI FR - kombi w sportowym duchu [TEST]

2015-01-13 07:30:00

Seat Leon ST 2.0 TDI FR - kombi w sportowym duchu [TEST]

1/6
fot: Michał Strzyżewski/Rafał Pazura, testysamochodowe.pl

Dla miłośników dynamicznej sylwetki Leona w nadwoziu hatchback, może to zabrzmieć jak herezja. Do czasu, gdy nie zobaczą smukłych i pociągających linii nowego Leona ST. Gdyby tak dynamicznie wyglądało każde kombi, świat byłby piękniejszy. Czy nowe wcielenie zachowało sportowego ducha poprzednich dwóch generacji?

Nie tak dawno dzieliliśmy wrażeniami z jazd Leonem ST. Pod maską pracował wówczas motor benzynowy o pojemności 1.4 l. i mocy 140 KM. Tym razem mamy do czynienia z egzemplarzem o nieco innym DNA. Pod maską znalazł się bowiem dwulitrowy diesel o mocy 150 KM. Ponadto ta wersja występuje w najbogatszej i najbardziej drapieżnej stylizacji FR.

FR znaczy...

To najbogatsza odmiana wyposażeniowa. Kto liczy na jakieś wybitnie sportowe akcenty, może się zawieść. Czasy kiedy skrót FR zarezerwowany był dla bardziej dzikich odmian Seata minęły. Dlatego niech dziwi fakt, że pod maską tak oznaczonego nadwozia, może pracować np. silnik o mocy 125 KM. Najbogatszą wersję dzieli od drugiej w hierarchii bogactwa odmiany Style suma 2,8 tys. zł. Co dostaniemy ekstra za tę kwotę?

Przede wszystkim o numer większe, 17-calowe felgi. Do tego: sportowe fotele przednie z elementami skórzanymi, podwójną i chromowaną końcówkę wydechu, utwardzone zawieszenie, przyciemniane szyby, aluminiowe nakładki na progi, elektrycznie składane lusterka boczne, dodatkowe dwa głośniki systemu audio (w sumie 8 sztuk) oraz specjalne wykończenie wnętrza sygnowane logo FR.

Jednak najbardziej sportowo w wersji FR wygląda możliwość wyboru jednego z czterech profilów jazdy, które umożliwiają zmianę reakcji silnika, wspomagania kierownicy, oświetlenia wewnątrz pojazdu (czerwone w trybie sportowym, białe w trybie normalnym i ECO). Dodatkowo w mocniejszym dieslu (184 KM) oraz benzynowym 1.8 TSI można wpływać na... brzmienie silnika.

W sumie, jak na niespełna 3 tys. zł więcej od wersji Style, byłby to całkiem niezły interes, gdyby nie opcjonalne, 18-calowe felgi.

Na kolejnej stronie przeczytasz jak kombi Seata spisuje się na drodze

Rafał Pazura, testysamochodowe.pl
Pochwal się na swojej stronie,
że czytasz Money.pl
Czytam Money.pl

Oferty motoryzacyjne