Na skróty

Money.pl Motoryzacja Fiat Ducato

Opinie Fiat Ducato

Opinie Fiat Ducato - wszystkie generacje

w klasie samochodów:
Dostawcze
na podstawie liczby ocen:
264

Wybierz generację:


Czy oceniający kupiliby ten model jeszcze raz ?
(na podstawie 53 ocen)
TAK (66%)
NIE (34%)
Co najbardziej zaskoczyło pozytywnie oceniających?
Karoseria
9%
Układ hamulcowy
3%
Inne
22%
Zawieszenie
9%
Typowe usterki tego modelu zgłaszane przez oceniających
Silnik
48%
Przeniesienie napędu
19%
Układ elektryczny
29%
Inne
32%
  • Średnia ocena:
  • (3.77)
  • Średnia ocena dla klasy:
  • 3.85
  • Całokształt:
  • (3.82)
  • Ekonomiczność:
  • (3.83)
  • Niezawodność (drobiazgi):
  • (3.48)
  • Niezawodność (poważne usterki):
  • (3.63)
  • Stosunek jakość/cena:
  • (3.91)
  • Mechanika
  • Silnik (kultura pracy, elastyczność):
  • (4.16)
  • Skrzynia biegów:
  • (3.77)
  • Układ jezdny:
  • (3.75)
  • Komfort
  • Widoczność:
  • (3.94)
  • Ergonomia:
  • (3.87)
  • Wentylacja i ogrzewanie:
  • (3.70)
  • Przestrzeń dla kierowcy i pasażerów:
  • (3.90)
  • Wyciszenie:
  • (3.58)

Komentarze użytkowników (264)

Oceny: Komentarze:  
2010-03-02
k.k.
(2.23)
Witam serdecznie. Jesteśmy ludźmi i popełniamy błędy nawet w prowadzonej działalności gospodarczej. Wraz z mężem prowadzimy od 1997 roku działalność opierającą się na handlu i przetwarzaniu pierza i puchu z ptactwa wodnego. Były wzloty i upadki, ale gramy uczciwie z każdym naszym klientem. Aby nie stracić klienta, staramy rozwiązywać sprawy tak abyśmy mogli sobie spojrzeć w oczy na ulicy. W roku 2007 (grudzień) zakupiliśmy samochód Fiat Ducato o kolorze czerwonym – nowy na 100 % gwarancji. Auto nie wytrzymało pierwszego przeglądu, jak tylnie drzwi nam odpadały z zawiasów. Informowaliśmy o tym Fiata, lecz zaproponowali nam wstawienie blaszek w kształcie wkładek Olweys. o grubości 3 milimetrów. Po przejechaniu następne 25 tyś km. Trzeba było ponownie jechać z drzwiami, lecz nie tylko z nimi. Samochód pękał w pół, tzn: prawa boczna strona od pasażera na pace auta, szedł pasek pęknięcia w długości około 15 cm. Z wielkimi krzykami z naszej strony wymienili drzwi, co robili to bardzo niechętnie. Boczną ścianę zostawili sobie na później. ( jak się dowiedziałam w dzisiejszym dniu że mam moc energicznej rozmowy przez telefon) Mijają miesiące i godziny do rocznej gwarancji wymiany 100 % wadliwego auta na nowe bez wad. Drzwi były nowe, nie ryzykowały wypadnięciu czy spowodowaniu jakiejkolwiek kolizji drogowej. Taki samochód pracuje we firmie, a nasz więcej przebywał w serwisie a niżeli we Firmie. Były pisma o reklamację wadliwego samochodu, Fiat spał. Dopiero jak wzięliśmy adwokata a on sprawę kierował do Sądu…troszkę się zbudzili. Czekaliśmy wiele miesięcy było wiele pism złożonych z reklamacją i wymiana samochodu. Dzień ostatni w 100 % gwarancji doszło do spotkania Dyrekcji Fiata i nas właścicielów wraz z naszym adwokatem. Podpisaliśmy porozumienie na wymianę auta z dopłatą 10 tyś. zł. Za amortyzację. Chociaż i tak nie jestem pewna tej amortyzacji ponieważ pierwsza reklamacja była w maju 2008 a samochód jest z grudnia 2007. Miejsza z tym… Dostaliśmy samochód nowy z maja 2009 roku. Biały kolor czyli tańszy …taki był nasz układ…My też szliśmy im na rękę. W ZESZŁYM ROKU 2009 SKŁADAŁAM PISMO O WYMIANĘ TYLNICH DRZWI TEGO NOWEGO SAMOCHODU. Odsyłano mnie z braku miejsca, z awarią sprężarki , z braku możliwości wjazdu bo śnieg tak zasypał im podwórko iż nie ma możliwości wjazdu na blacharkę. Złożyliśmy pismo o nowe drzwi, zgadzali się bez żadnych sprzeciwów. W końcu udało mi się umówić dnia 26,02,2010 piątek na podstawienie samochodu do wymiany drzwi. Samochód stał aż do poniedziałku dobrze, że dali mi samochód zastępczy Fiat Panda…taki malutki… Dostałam odpowiedź, że będzie mój samochód do odbioru w poniedziałek. Wierząc już im na słowo nie dzwoniłam, że się wybieram do Gdańska, bo do Gdańska od Czerska mam 100 km. Znowu urwanie się od prac firmowych i znowu cały dzień w nicości i ze stratą. Okazało się że samochód nie jest zrobiony. Fiat oszczędza na kosztach wadliwych Dukatach. Chcieli znowu wstawić wkładki Olweys. Szef blacharki nie chce ich założyć ponieważ to w żaden sposób nie załatwi urwanych drzwi z zawiasów. Szefostwo z Fiata „SCHEWE” pan Zbigniew kategorycznie zabronił wymiany drzwi na nowe. Mamy takie straty w tych wadliwych drzwiach że trzeba szukać ratunku w kombinacji kosztowych. Jak można załatać dziurę w kieszeni gdy łata przeleci przez tę dziurę. Wracam do domu i do firmy Fiatem Pandą… gdzie bagażnik może zmieścić tylko jedną walizkę z wacikami a nie z moimi puchami. We wtorek miałam dostarczyć do Niemieckiej firmy towary o wartości 10 tyś euro, miałam dostarczyć próbki moich towarów w środę do jeszcze innych trzech firm w Niemczech. My pracujemy i nie stoimy w miejscu…proszę zobaczyć jakie straty ja mam we firmie: Nie sprzedany towar , nie podpisane umowy z innymi klientami. Czy PANDA MA ZASTĄPIĆ WIELKIEGO DUCATA? Panda jest samochodem do nauki jazdy „L” a nie do pracy w mojej firmie. Na dzień dzisiejszy FGA Leasing z którym współpracujecie wystawia na nas faktury ubezpieczenia OC i AC na poprzedniego Fiata…Jak to możliwe że mając tylko jeden samochód otrzymany w maju 2009 r. muszę płacić ubezpieczenie za styczeń i maj, tzn. za samochód którego nie posiadam. Który został wymieniony na inny bez wad. Składam pisma rozmawiam z panią Agnieszką Manik: 022-607-48-27 i dalej nic nie jest w tej sprawie poczynane. Otrzymujemy wezwania i upomnienia oraz faktury za wystawienie wezwania. Czy ja mam także wystawiać faktury za moje pisma…? Składam pismo o zwrot nadpłaconego ubezpieczenia samochodu WJ66061 w kwocie około 1500,00 …nadal nie otrzymałam. Dzwoniłam dzisiaj do pana Zdzisława ze Schewe…ten pan nic nie wie o naszym samochodzie na blacharni. …a czy wie pani z kim pani rozmawia? TAK JA WIEM…ale czy wiedział pan z kim pan rozmawiał. -Kto pani dał mój telefon? -Pan Krzysztof -to sobie przedzwonię do niego Hę… i co dalej…pewnie dostał jobki za to, że rozprzestrzenia telefony wewnętrzne. On nie jest niczemu winien. Są wadliwej konstrukcji drzwi i tyle więc według pełnego ubezpieczenia muszą one być wymienione na nowe. Będę tak długo walczyła o te drzwi aż je wymienicie…takie mam prawo jako klient. Chyba że znowu nowy samochód…gwarancja na wymianę samochodu mija w maju tego roku, jeśli dacie do produkcji nowe takie auto a będę chciała w kolorze to będę miała ze stycznia 2011 r…nowego DUCATA…! CZY O TO WAM SIĘ ROZCHODZI CZY O REKLAMĘ DRZWI FIATA? Sprawę puściłam do mediów i do radia…czekam na pozytywne rozwiązanie sprawy. Z poszanowaniem do „FIATA”
pełna ocena: 3.0 Multijet Power 157KM, 2009 r., 13000 km
2005-07-12
Krystian
(3.85)
Nie mogłem narzekać na niezawodność do momentu, kiedy to podczas rannego uruchamiania silnika i WEBASTO sam się zapalił. Od tamtej pory już do niczego się nie nadaje. Radzę uważać na WEBASTO, silniczek wycieraczek i elektrykę świecy płomieniowej - Fiat po kilku ekspertyzach (na moje żądanie) stwierdził, że to może być przyczyną samozapłonu - ostrożności nigdy za wiele a może Was to uchronić przed usmażeniem się. Mój samochód palił się przez ok 10 min, a w pierwszej fazie pożaru ogień był na tyle intensywny, że gdybym spokojnie spał to przypuszczam, że nie napisałbym dziś tej opinii. Jak się można było spodziewać, Fiat nie kiwnął nawet palcem w tej sprawie. Po wykonaniu pierwszej ekspertyzy zamknął sprawę i odesłał mnie do ubezpieczyciela. Wydawało mi się, że 2,5 roczny samochód nie powinien się sam zapalić podczas uruchamiania i że Fiat będzie poczuwał się do odpowiedzialności za swój wyrób. Próbowałem walczyć z nimi, ale nic nie wskórałem. Fiat nie był zainteresowany wyjaśnieniem tej sprawy a znalezienie przyczyny pożaru raczej spoczywało na mnie a nie na nich. Samochód jest dobry, ale jak coś się poważnego przytrafi to producent zostawi Was samych z problemem. Nie liczcie na jakąkolwiek pomoc ze strony producenta, jak to miało już miejsce w przypadku Peugeota, VW, Opla. itd. Ci producenci potrafili przyznać się do winy i jakoś pomóc klientowi – w przypadku Fiata nie liczcie na to.
pełna ocena: 2.8 TD 125KM, 2002 r., 240000 km
2013-07-27
zawiedziony klient
(3.15)
Nie wiem, na razie za mały przebieg. O ile się nie okaże, że z niewymienionego, nieszczelnego korka oleju nie zrobi się zatarcie silnika.. Ale papiery na zgłoszenie usterki mam, więc jak coś się stanie, to ich problem. Tydzień trzymali auto na lakierni i w tym czasie nie było czasu na wymianę wadliwego korka oleju, no ludzie, co za bzdury !! Potem telefon, proszę auto odebrać. No to odebrałem. I dziwna sytuacja - samochód za 100.000 złotych, a ty jak debil jeździsz 4 razy i prosisz się o wymianę, mówiąc, że ci olej kapie na silnik. To jest podejście do klienta ! Nigdy więcej Fiata, naprawdę !
pełna ocena: 2.3 Multijet 120KM, 2012 r., 10000 km
2007-01-13
Artur Śląsk.
(4.38)
Miałem jedna usterkę, która nie wynikała ze zużycia części lub przebiegu, więc była nieprzewidywalna a unieruchomiła mi samochód na trasie.Na pompie wtryskowej jest zaślepka uszczelniona gumowym oringiem skręcona dwoma śrubami, które u mnie z niewiadomych powodów się powoli wykręcały.Efekt ? Podczas jazdy strumieniem wyciekało mi paliwo na zewnatrz i zalało całe podwozi łącznie z wydechem.Wróciłem na linie.Aby to uszczelnić musieli mi zdemontować zderzak,przedni pas, chłodnicę, intercoler, no i pompę wtryskową.
pełna ocena: 2.8 TD 125KM, 2000 r., 268000 km
2008-12-09
QBA
(3.38)
Tu niemile się zaskoczyłem. Po kilku tygodniach od zakupu (salon) padł zwór EGR (ponoć norma w tych ducato). Przy stanie licznika 30tys km padła sprężarka. Koszt 4600zł brutto. Muszę niestety przestrzec posiadaczy tych aut przed serwisem ITAL-MOT (ul Rydygiera, Warszawa) gdzie stwierdzono, że zatarcie sprężarki było spowodowane złą eksploatacją i nie uznano mi gwarancji. Była to kompletna bzdura. Zrzucono winę na klienta. Niestety akurat nie byłem w stanie udowodnić im, że nie mają racji z przyczyn oczywistych.
pełna ocena: 2.2 Multijet 100KM, 2007 r., 55000 km
2010-04-14
Majkel
(4.00)
Boczne odsuwane drzwi to bolączka chyba każdego auta dostawczego. Po 2 latach, w 120 MJ, wyrobiły się rolki czego skutkiem jedna z nich pękła i przy zamykaniu drzwi wózeczek wyskoczył z szyny. Nowa szyna + wózek = 520zł. Dwa mies. temu padł elektrozamek w tych drzwiach, który przez miesiąc czasu wywalał bezpiecznik od centralnego zamka. Koszt zamka 450zł. Poza tym poważniejszych usterek w jego 3 letniej historii nie było. Wersja 160 MJ jest za nowa żeby mówić o jakichkolwiek usterkach.
pełna ocena: 3.0 Multijet Power 157KM, 2009 r., 6000 km
2010-02-07
Laczu
(3.46)
po roku użytkowania pojazdu i przejechaniu 185 tys km oczekuje na 4 skrzynie biegów , To jeden z głównych mankamentów tego auta , bardzo mocny silnik 160 km skraca maxymalnie żywotność skrzyni. Po przejechaniu 150 tys km pojawił sie błąd w systemie elektronicznym , silnik zaczyna wchodzic na wyższe obroty , po czasie nierówna praca silnika , serwis nie potrafi usunac usterki po 5 wizytach nadal ten sam problem , wyjeżdzam z serwisu i po 10 min obroty zaczynaja szalec 800-1250 obrotów
pełna ocena: 3.0 Multijet Power 157KM, 2008 r., 185000 km
2013-02-22
misiek
(3.85)
na razie miałem tylko jedną awarię tj przepustnica powietrza . komputer odczytywał to jako zacięcie lub zwarcie w przepustnicy . problemem jest jednak nie sama przepustnica tylko żle uszczelniony wlot powietrza w klapie silnika - woda kapie a czasami leje się prosto na pokrywę zaworów a stamtąd m.in. na przepustnicę co powoduje dostanie się do środka wilgoci i z czasem korodowanie elementów silnika przepustnicy .trzeba to poprawić kochany FIACIE !!
pełna ocena: 2.3 Multijet 120KM, 2008 r., 177000 km
2011-01-13
diabeł
(3.38)
Największą bolączką tych aut jest tragiczna jakość lakieru. Dziś obejrzałem lakier po zimie i się załamałem. Pełno wykwitów i rudych plam na drzwiach, nadkolach, progach, wygląda jak piegowaty, a osobiście woskuję go co miesiąc. Po umyciu myjką z maski odpadł fragment lakier 15cmx3cm, teraz boję go się myć. Jestem tym faktem załamany bo na Boga auto ma dopiero 3 lata więc to praktycznie nówka, za 5 lat będzie chyba cały zardzewiały.
pełna ocena: 2.2 Multijet 100KM, 2007 r., 115000 km
2006-02-16
Piotr Warszawa
(1.85)
saochodem trzęsie powyżej 100 wymienłem wszystkie poduszki i nic bojęsię że to skrzynia a częsci do tej zarazy sawyjątkowo drogie nie radzę zaciągać ręcznego w zimie raz miałem problem z zaciskiem przednim auto jest z 2001 a strach nim wyjerzdżać bo może się zepsuć w drodze mam też lt 35 tdi z 97 r i jeżdzi aż miło zakup ducato to była moja porażkażyciowa a jeszcze nie licz że wyjmiesz akumulator wrazie potrzeby
pełna ocena: 2.8 TD 125KM, 2001 r., 19000 km
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10
Wiadomości Auto-Moto
  • Brabus przyśpieszy i uatrakcyjni każdego Mercedesa

    Ostatnio Brabus stworzył nowy program tuningowy

  • Ten samochód może kupić tylko 375 osób

    Nowa wersja McLarena P1 będzie kosztować prawie 2

  • Kino samochodowe w centrum Warszawy

    Atrakcja kierowana do warszawiaków to seria filmów

Partner serwisu

Ceny nowego
Fiat Ducato
od 77900 do 153720
Dane generowane na podstawie cen z ogłoszeń dostępnych na autogielda.money.pl